Dziś miało miejsce GP Hiszpanii. Sobotnia klasyfikacja samochodów ewidentnie wskazywała na przewagę grupy Ferrari. Pomimo iż kierowca teamu Renault wyruszał z drugiej pozycji, nie był on w stanie zaszkodzić w zwycięstwie liderowi wśród kierowców. Zdecydowanie pędził nie zagrożony przez wszystkie okrążenia. Po nieznanych problemach w samochodzie Fernando Alonso oprócz tego drugie miejsce asekurował drugi kierowca zespołu. Oba Ferrari niezagrożone dzierżyły dobre pozycje. Niewiele za nimi skończył wyścig kierowca Mercedesa. Drugi kierowca spod znaku srebrnej gwiazdy – fin uderzył w bandę i został przetransportowany do centrum medycznego w celu przebadania. Wypadek spowodowany był przez opony zainstalowane w aucie poszkodowanego. Pęknięcie kierunkowej opony uniemożliwiło kontrolę nad bolidem. Na szczęście Kovalainenowi najprawdopodobniej prawie nic się nie stało. Kiedy emocje już opadną pracownicy Bridgestone zostaną poproszeni o to, żeby wytłumaczyć co było przyczyną takiego zachowania opony. Nasz reprezentant w F1 w końcu dojechał jako czwarty, nie dając rady wyminąć Anglika.
Posted by pstysz on poniedziałek, kwiecień 28th, 2008
Post A Comment